PL EN
Taśmy gdańskie

Taśmy gdańskie

scenariusz i reżyseria: Wojtek Zrałek-Kossakowski
scenografia i kostiumy: Anna Met
muzyka i dźwięk: Marcin Lenarczyk

obsada: Jolanta Darewicz, Jakub Ehrlich, Wioleta Karpowicz, Wojciech Stachura, Andrzej Żak

głos: Wojtek Zrałek-Kossakowski

Scenariusz na podstawie wspomnień i materiałów rodzinnych, materiałów archiwalnych, książek „1945. Wojna i pokój” Magdaleny Grzebałkowskiej, „Gdańsk – miasto od nowa” Piotra Perkowskiego oraz wywiadów przeprowadzanych przez Teresę Torańską.

W spektaklu wykorzystano materiały powstałe podczas warsztatów, w których udział wzięli: Julia Barsow, Mikołaj Potocki, Emilia Stolc, Weronika Targońska, Zofia Żwirblińska oraz nagrania w wykonaniu Sabiny Sobczyk, Leny Stolc, Rozalii Nierzwickiej, Macieja Dembka.


premiera: 6 listopada 2016, Sala Prób Miejskiego Teatru Miniatura

spektakl dla widzów 13+

 

Opis

Kim jesteśmy? Jaka jest historia naszej rodziny? Jak to się stało, że mieszkamy akurat w tym miejscu na ziemi? Jak wyglądało życie w powojennym Gdańsku? Wojtek Zrałek-Kossakowski i grupa pomorskiej młodzieży postanowili dowiedzieć się więcej o swoich rodzinach w powojennych latach. Niektórzy mieli szczęście – mogli porozmawiać ze swoimi dziadkami i nagrać ich wspomnienia. Inni, jak sam reżyser, musieli szukać informacji w materiałach archiwalnych, rodzinnej korespondencji i doniesieniach prasowych.

Spektakl jest oparty na zebranych przez nich historiach, ale też odwołuje się do znakomitych publikacji opisujących powojenną rzeczywistość: „1945. Wojna i pokój” Magdaleny Grzebałkowskiej i „Gdańsk - miasto od nowa” Piotra Perkowskiego. „Taśmy gdańskie” to opowieść o odkrywaniu rodzinnych tajemnic i dowiadywaniu się, skąd pochodzimy, ale też o trudnych czasach i niejednoznacznych wyborach.

Autorem scenariusza i reżyserem spektaklu jest Wojtek Zrałek-Kossakowski, artysta pogranicza teatru i muzyki, dramaturg warszawskiego Teatru Studio. Jako dramaturg współpracował m.in. ze Zbigniewem Brzozą, Natalią Korczakowską, Krzysztofem Minkowskim, Katarzyną Raduszyńską. Bardzo ważnym dźwiękiem i muzyką w spektaklu zajął się kompozytor i reżyser dźwięku Marcin Lenarczyk, autor m.in. instalacji dźwiękowej będącej częścią projektu „Hotel Polonia. Budynków życie po życiu” nagrodzonego Złotym Lwem na 11. Międzynarodowej Wystawie Architektury w Wenecji. Scenografię i kostiumy zaprojektowała Anna Met, która współpracuje m.in. z Natalią Korczakowską, Anną Smolar, Wojtkiem Klemmem i Iwanem Wyrypajewem. 

Recenzje

Przy stoliku ze stertą dokumentów i magnetofonami widzimy archiwistę (Andrzej Żak), który próbuje porządkować wiedzę, wyłaniającą się z nagrań starych gdańszczan wspominających wojnę i lata powojenne, a potem dokumentującego losy Stanisława Zrałka (w tej roli Jakub Ehrlich) - dziadka reżysera, działacza komunistycznego, powojennego wojewody gdańskiego, który potem kierował budową Nowej Huty. W pewnym momencie wspomnienia gdańszczan stają się tylko tłem, a spektakl przeobraża się w bardzo osobistą rozmowę między reżyserem i jego dziadkiem, w której wnuk - pokazując dziadkowi rodzinne zdjęcia z przyszłości - pyta, czy nie wiedział, czego dopuszczają się w Polsce komuniści, dlaczego wybrał taką drogę, czy nie miał żadnych wątpliwości.

Katarzyna Fryc, "Gazeta Wyborcza"

Zaskakuje już sama klaustrofobiczna przestrzeń spektaklu (ciekawa, dobrze wkomponowana w przedstawienie scenografia Anny Met), która budzi skojarzenia ze schronami przeciwlotniczymi, w jakich chowała się ludność podczas bombardowań podczas II wojny światowej. Półmrok, mrugające światło wraz z efektami dźwiękowymi (przygotowanymi przez kompozytora muzyki spektaklu Marcina Lenarczyka), materace rozłożone na podłodze, na których siadają widzowie pomiędzy niewyróżniającymi się początkowo spośród publiczności aktorami - to wszystko sprawia wrażenie współuczestnictwa widzów i bliskości wobec prezentowanej historii.

Łukasz Rudziński, trojmiasto.pl

Jednym z najmocniejszych punktów spektaklu Zrałka-Kossakowskiego jest przywołana przez Grzebałkowską historia Wernera Henseleita, który jako chłopiec uciekał z rodziną z Prus Wschodnich i osierocony trafił do kaszubskiej wsi, do domu bogatego gospodarza. Wcielający się w tę postać Wojciech Stachura buduje jedną z najlepszych ról w spektaklu. Jego „taśma”, opowieść o nierozumianym przez dziecko poniżeniu, niewolniczej pracy, o dźwiganiu win dorosłych, poraża natężeniem gniewu, doświadczanego, ale i odczuwanego. Zwłaszcza ta postać ostro kontrastuje z wyłaniającym się powoli, ale w ostatnich partiach przedstawienia dominującym głosem Stanisława Zrałka (w tej roli bardzo dobry Jakub Ehrlich), dziadka reżysera, z którym Zrałek-Kossakowski podejmuje rozmowę. Toczyć się będzie ona już do końca przedstawienia. 

Anna Jazgarska, teatralny.pl
Projekty

Projekt plakatu do spektaklu autorstwa Anity Wasik.

×